Obserwatorzy

poniedziałek, 9 marca 2015

Manicure hybrydowy SEMILAC - 037 i 046.

Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj przychodzę do Was z pazurkową stylizacją wykonaną hybrydowymi lakierami marki Diamond Cosmetic ''SEMILAC''.  Pracowałam już na paru ''dobrych'' a raczej za drogich jak na swoją jakość firmach ale jednak szukałam czegoś innego. CND Shellaca mam w szkole i powiem szczerze że nie pracuje się nimi fajnie. Nie chce być w tej kwestii zbyt surowa ale krycie pozostawia wiele do życzenia... Moim zdaniem wiele kolorów wymaga więcej warstw niż dwie. Lubię pełne krycie i nie lubię kiedy w kolorowym manicure przebija nasza płytka czy nasza naturalna linia uśmiechu. A w szczególności kiedy są to intensywne kolory przy których mocne krycie to podstawa. Dodatkowo przeliczając wyszło na to że na jeden manicure trzeba zużyć tyle produktu co przy innych hybrydach na dwie takie stylizacje. Co cenowo się nie opłaca no chyba że ktoś jest kolekcjonerem samym w sobie :) . Obejrzałam też wiele filmików ,testów na żywo i niektóre kosmetyczki ich nie polecają. Hybrydy potrafią się też marszczyć ale akurat ja z tym doświadczenia nie mam ale widziałam na filmie. Oczywiście opisuje tylko swoje odczucia i nie chce urazić ani firmy ani osób które na nich pracują. W końcu każde produkty mają swoich zwolenników jak i przeciwników:). Wiem że sporo kobiet na nich pracuje i są zadowolne. Widziałam też wiele pięknych stylizacji wykonanych tymi hybrydami. No ale jak to się mówi każdemu się nie dogodzi:).  Mam jeszcze sporo hybrydek z Mistero Milano no i też moje odczucia są takie sobie. Oczywiście jeżeli chodzi o trwałość to te marki które wymieniam są jak najbardziej na plus bo Shellac jak i Mistero Milano są hybrydami nie do zdarcia. Dobrymi produktami są jeszcze Orly, Mollon czy Gelish nad którym też się właśnie zastanawiałam. W Mistero właśnie z kolorami mam problem ,nie są takie żywe jak bym tego oczekiwała. Nawet te neony mi nie pasują. Czegoś im brakuje w moim odczuciu. Gama kolorystyczna jest niby spora to mi jednak się wydają te kolory takie smutne i przygaszone. Do tego hybrydy z Mistero nie są zbyt łatwe w sciągnięciu. Trzeba się namęczyć niestety. Więc teraz mało na nich pracuje.
Jednak ostatnio moją uwagę przykuły hybrydki SEMILAC... KOLORY obłędne dodatkowo dokładnie przestudiowałam wszelakie fora i blogi z opiniami na ich temat. Przejrzałam wiele stylizacji i stwierdziłam to jest to... Super kolorki takie które odpowiadają mojej naturze, świetne krycie no i trwałość. A nawet cena fajna bo 29zl za 7ml... Chociaż przyznam szczerze że nie patrzyłam na to bo jednak byłam w stanie więcej zainwestować aby postawić na jakość. Bo w tej branży niestety nie da się nic ''tanim'' kosztem... Pamiętam swoje pierwsze hybrydy z allegro po kilka złotych a raczej podróbki bo były to kolorowe żele które odpadały po kilku dniach. Ale dużo osób tak się przejechało. I zastanawia mnie to do dzisiaj po co ludzie to kupują! A druga rzecz... kto to w ogóle sprzedaje?! Pełno tego w internecie. Za grosze bo za grosze ale po co kiedy zwykły lakier utrzymuje się dłużej:P? A więc przechodząc do sedna wrzucam Wam stylizację wykonaną przeze mnie Semilaciem:). 





Kolorki jakich użyłam to 037-Gold Disco i 046-Intense Pink. Ten złoty jest przepiękny. Daje cudowny efekt na żywo i odrobinę pazura całej stylizacji:).
Dajcie znać co Wy myślicie o tych hybrydach:)

2 komentarze:

  1. zaczynałam właśnie od tych tanich o których piszesz, bedąc amatorką i samoukiem z internetu szybko się przekonałam że to ściema, te taniochy trzymały sie dobrze ale za nic w świecie nie dalo się ich ściągnąć acetonem, trzeba było piłować a nie jestem zwolenniczką tego tematu, odkryłam Semilaca i się zakochałam <3 mam już 12 kolorów, od niedawna robię hybrydy koleżankom, trzymają się idealnie, a ściąganie jest banalnie proste :) polecam z całego serca :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie nie było możliwości ich ściągnąć tylko trzeba było szorować tą płytkę... Ale ogólnie pamiętam to z nimi było tak że odpadały i odpryskiwały a jak już się przysiadło żeby je ściągnąć bo te odpryski nie wyglądały estetycznie to nie było na nie mocnych... W Semilacu też się zakochałam:).

      Usuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Dajecie mi wiele motywacji:)
Odwiedzam każdego kto zostawia po sobie ślad:) Jeżeli spodoba mi się u Ciebie to na pewno zostanę na dłużej:).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...