Obserwatorzy

czwartek, 28 marca 2013

Woda micelarna BOURJOIS...

Cześć dziewczyny. Ostatnio moja znajoma poleciła mi tą wode micelarną gdyż borykam się z alergią.

Kilka słów od producenta: "Woda micelarna do demakijażu twarzy i oczu. Działa oczyszczająco i łagodząco na skórę. Hipoalergiczna, bezzapachowa, bezalkoholowa. Testowana na osobach o wrażliwej skórze i wrażliwych oczach. Nanosić za pomocą wacika na twarz, oczy i szyję."

Skład: Aqua, Glycerin, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Poloxamer 184, Coco-Glucoside, Phenoxyethanol, Tetrasodium Edta, Sodium Methylparaben, Citric Acid, Propylene Glycol, Bht, Nymphaea Alba Root Extract 

Co sądzę ja?
Produkt jest idealny do zmywania nawet wodoodpornego makijażu przy czym jest brdzo delikatny. Woda dokładnie oczyszcza ,nie uczula jest poprostu idealna dla osób takich jak ja ze skłonnością do podrażnień. Nie szczypie w oczy. Naprawdę mogę ta wode porównać do płynu micelarnego z biodermy a cena jest naprawde kosmiczna bo 11zł na promocji w rossmanie;)



Podoba mi się również to że na wieczku mamy kuleczkę która bardzo ułatwia otwieranie:)
Dużym plusem tego płynu jest także brak zapachu oraz to, że jest bezbarwny. Odpowiednia ilość produktu dozuje się sama więc nie należy naciskać butelki w celu wydobycia go. Nie wysusza tylko nawilża...skóra nie jest napięta.
Napewno produkt godny polecenia:). No i został okrzykniety  kosmetykiem wszchczasów na wizażu;).

Dla tych co nie wiedzą, ciekawostka: kosmetyki BOURJOIS są produkowane w tej samej fabryce co Chanel:). A róże są praktycznie identyczne. 

wtorek, 26 marca 2013

L'oreal True Match... Recenzja:)


Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją wychwalanego podkładu jakim jest L'OREAL TRUE MATCH. Przyznam że sama go kupiłam po przeczytaniu wielu pozytywnych opini. Jak już wiecie mam cere dosyć probleatyczną bo alergiczną i dobranie odpowiedniego podkładu jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Więc pewnego dnia poszperałam na forach i znalałam same plusy na temat tego podkładu. Miałam też okazję przetestować próbkę i byłam zachwycona. Dla mnie idealny podkład powinien przede wszystkim upiększać a nie szkodzić cerze... Niestety po wiekszoci podkładów musiałam leczyć swoją buzie. Z tym jest zupełnie inaczej. Podkład ma bardzo rzadką konsystencję, idealnie się dopasowuje i stapia ze skóra, nie zrobimy sobie nim smug, pięknie odbija swiatło i dodaje cerze promiennośći mimo iz jest bardziej matowy.Bardzo dobrze kryje...mozna sobie również krycie stopniować.Niestety przy większych problemamch skórnych może sobie bez pomocy korektora nie poradzić. Podkład po nałożeniu robi się suchy wręcz pudrowy co daje duży komfort bo wogóle nie czuć go na twarzy. Mimo to cera jest zdrowa i promienna co pewnie można zawdzięczać połyskującym drobinkom:).Kiedy używałam innych podkłaów zaczynałam się swiecić po kilku godzinach czego przy tym nie zauważyłam więc wielki plus za to bo nie musze go nawet prypudrowywać :). Czytałam opinie ,że może czasami przesuszyć,podkreślić skórki i powiem szczerze że tego u siebie też nie zauważyłam. Regularnie wykonuje peelingi, nawilżam cere więc myśle że gdyby osoby które narzekają bardziej skupiły się na oczyszczaniu i nawilzeniu buźki to takich problemów by nie miały:). Jak ktoś nie dba o buzie bądź ma dużo suchych skórek to naprawde każdy jeden podkład je podkreśli. Naprawde każdy!Ale też trzeba brać pod uwagę to że jesteśmy inne i nie każdej musi pasować to co pasuje mi. Ja jednak uważam że podkład jest idealny dla mnie, skończył się problem z uczuleniem z wysypem. Nie musze sie martwić że podczas zmywania makijazu przywitam nowe niespodzianki. Na tym zależalo mi najbardziej więc jestem mega zadowolona. Jeżeli chodzi o trwałość to z nią jest różnie. Kiedy jade do szkoły czy mam pracownie...podkład utrzymuje się idealnie cały dzień i kiedy wracam po całym dniu do domu to jest on w stanie nienaruszonym. Jednak kiedy spedzam dzien aktywnie z synkiem ,który mnie przytula , bawimy się razem to niestety podkład potrafi się ścierać. Ale chyba żaden podkład nie jest odporny na ścieranie w sprzyjających temu warunkach... Buteleczka jest szklana i z pompeczką co ułatwia wydobycie;)...Pojemność to 30ml. Zapach bardziej neutralny troszkę w stronę chemicznego co mi wogole nie przeszkadza. Szybko się utlenia.Lubię to że wogole nie pchnie po nalozeniu:).Zapłaciłam za niego 55zł ale czasami w rossmanie mozna trafić na promocje nawet za 45zl:)
Napewno będę do niego wracac:)

Mój odcień to W4... Idzie lato, ja zaczęłam chodzic troszkę się opalac...więc to idealny kolorek dla mnie:)
Roztarcie na zdjęciu jest leciutkie bo chcialam pokazać Wam efekt,wiec dlatego może się odznaczać.Jednak podkład jest idealnie dopasowany do mojej cery:)

czwartek, 21 marca 2013

Suszone morele...


Witam serdecznie;) Dziś co nieco o suszonych morelach.
Właściwości suszonych moreli, podobnie jak wszystkich suszonych owoców są nieocenione. Wywierają wpływ nie tylko na wygląd cery i jędrność skóry, ale pobudzają także procesy trawienne i zawierają wiele cennych witamin i składników odżywczych. Suszone morele zachowują wszystkie swoje wartościowe składniki, nawet po wysuszeniu składają się w ponad 86% z wody. Stąd właśnie ich bogactwo cennych pierwiastków, witamin oraz błonnika.
Głównym producentem suszonych moreli jest Turcja, zapewnia ona ponad 80% światowych upraw tych owoców. Następne w kolejności państwa znane z produkcji suszonych morel to Iran, Pakistan, Hiszpania i USA. Cenne właściwości suszonych owoców znane były już wiele wieków temu. Starożytna medycyna wschodu stosowała je jako środek ujędrniający skórę oraz poprawiający jej gładkość i miękkość.

Suszone morele są prawdziwą skarbnicą witamin, mikroelementów i składników odżywczych potrzebnych naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Wśród nich wymienić należy witaminy A, E i C oraz beta-karoten, który chroni przed ryzykiem wystąpienia choroby wieńcowej i wadami wzroku. Ponadto ważne są również zawarte w morelach pierwiastki, takie jak potas, żelazo, magnez, fosfor oraz wapń. To właśnie one oraz beta karoten nazywany inaczej prowitaminą A, odpowiedzialne są za zachowanie zdrowego wyglądu skóry, zapobiegają jej starzeniu, odbudowują zniszczone włókna kolagenowe, odblokowują ujścia kanałów łojowych, poprawiają jej kondycję oraz przynoszą doskonałe rezultaty w walce z trądzikiem młodzieńczym. To właśnie beta-karoten jest częstym składnikiem kremów, balsamów i olejków do ciała.

Dobroczynny wpływ suszonych moreli dostrzegalny jest również przy leczeniu różnego rodzaju dolegliwości czy schorzeń. Należy do nich przede wszystkim nadciśnienie, anemia, kamica nerkowa, niedobór estrogenów u przechodzących menopauzę kobiet (reguluje go zawarty w morelach bor), osteoporoza, obrzęki (poprzez wydalenie za sprawą potasu nadmiaru wody w organizmie) oraz zgaga, którą niwelują dzięki właściwościom zasadotwórczym. Co więcej, dowiedzione zostało antynowotworowe działanie zawartego w morelach beta-karotenu. Właśnie z tego powodu spożywanie ich, zarówno suszonych jak i świeżych, zalecane jest osobom palącym, mającym problemy z układem krążenia i układem oddechowym.

Dla mnie są one świetnym zastęptwem słodyczy w diecie... zamiast podjadać czekolade podjadam morelki:) Mimo iż są kaloryczne to napewno są to bardziej korzystne kalorie dla mojego organizmu i co najważniejsze nie mam już ochoty na słodkie batoniki.

Warto do ich podjadania również zachęcić dzieci...to świetna alternatywa dla słodyczy i krok do nawyków zdrowego żywienia:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...