Obserwatorzy

wtorek, 15 kwietnia 2014

Próbny makijaż ślubny...

Cześć Dziewczyny!
Jak wiecie zbliża się do nas gorący sezon weselny... W tym roku kalendarz mam wypełniony po brzegi więc będę miała niby niepozornie to jednak trudne zadanie... Makijaż Panny Młodej musi być wyrazisty, widoczny na zdjęciach ,na kamerze i choć większość stawia na naturalność to warto jest go troszkę mocniej podkreślić. Ważne jest też to aby cera wyglądała nieskazitelnie i makijaż nie spłynął po kilku godzinach, musi wytrzymać całą noc. Warto więc postawić na oczy i buzię oraz ładne jej wykonturowanie. Natomiast nie warto jest mocno podkreślać ust. W tym przypadku wydaje mi się że wystarczy tutaj delikatny błyszczyk lub pomadka w naturalnym kolorze. Panna młoda z pewnością nie będzie miała czasu na to aby co chwilkę przeglądać się w lustrze i pilnować tego czy pomadka nie przemieściła się podczas ''gorzko'':P lub czy nie została zjedzona. Nie będzie czasu na poprawki. Więc usta zawsze polecam delikatne w tym dniu... Ostatnio miałam przyjemność wykonać makijaż próbny... Dość lekki i klasyczny. Efekt oceńcie same:)


Dajcie znać czy Wam się podoba:)

środa, 9 kwietnia 2014

Makijaż wykonany paletką Sleek Vintage + ombre na ustach:)

Cześć Dziewczyny... Dzisiaj pogoda nie zachwycała. W dodatku jesteśmy znowu chorzy. Z racji tego ponurego dnia postanowiłam coś dla Was zmalować. A że od dawna leży już u mnie paletka ze sleeka Vintage na którą nigdy nie miałam pomysłu to postanowiłam dzisiaj ją wykorzystać:) Ostatnio spodobało mi się bardzo ombre na ustach a więc i dzisiaj zobaczycie je u mnie:)
A oto efekty...







Dajcie znać jak Wam się podoba... Ja osobiście ostatnio lubię mocno wyciągnięte oko:) I jeżeli macie makijaże wykonane tą paletką to wrzucajcie linki do postów w komentarzach... Chętnie się zainspiruję ponieważ to jedyna paletka na którą kompletnie brak mi pomysłów... Nie moje kolory chyba ?...a przecież tak kocham fiolety... Jednak w tej brokatowej fakturze chyba jest coś co mnie do końca nie przekonuje.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Olejek do kąpieli ISANA

Cześć Dziewczyny!
Ostatnio było trochę makijaży więc dzisiaj dla odmiany przychodzę z recenzją fajnego olejku. Wcześniej dosyć dużo czytałam o olejkach do kąpieli podobnych fakturą do oliwki i choć nie lubię używać nic tłustego podczas kąpieli co zalepia moją wannę ,to stwierdziłam że warto skusić się na ten produkt tym bardziej że z nim nie ma takiego problemu. Czytałam też że nie każdemu może spodobać się zapach więc najlepiej kupić ten z Isany aby w razie się nie rozczarować. A wiec przejdźmy do sedna.
 Olejek do kąpieli z dodatkiem olejku sojowego i słonecznikowego jest idealny do codziennego oczyszczania skóry suchej i podrażnionej. Zawartość panthenolu i witaminy E chroni przed wysuszeniem oraz sprawia, że staje się ona gładka i delikatna. Bez dodatku mydła.

A więc olejek znajdziemy w zwykłej nie robiącej wrażenia butelce jego cena to ok 5zł. I gdyby nie fantastyczne opinie jakie o nim czytałam to pewnie nawet bym do niego nie podeszła. Co do samego olejku to ma bardzo rzadką ,lejącą się konsystencję.... Na pierwszy rzut oka faktycznie przypomina oliwkę i ma nawet taką fakturę i jest tłusty. Jednak jest oliwką tylko do momentu kontaktu z wodą. Po rozprowadzeniu i kontakcie z wodą tworzy pieniącą się białą emulsję. 
Podczas kąpieli absolutnie nie ma mowy o lepieniu się ,tak jak napisałam, po kontakcie z wodą olejek zamienia się w emulsję i nie ma śladu po olejku:P. A więc cały proces wygląda tak jak byśmy użyły płynu do kąpieli... produkt się pieni, doskonale myje i nie zostawia tłustej powłoki na wannie. Co do wpływu na skórę to bardzo fajnie ją nawilża i zmiękcza. Skóra jest gładka i aksamitna. Jednak osobom które mają cerę tłustą i skłonną do zapychania polecam aby uważały na okolicę dekoltu oraz górną część pleców ponieważ olejek strasznie mnie zapchał co spowodowało straszne swędzenie. A co najgorsze przez tydzień nie mogłam go wymyć ze skóry . Jeżeli chodzi o nogi ,brzuch, pośladki ręce i dolną część tułowia to jest świetny jednak z tymi wyżej wymienionymi partiami radzę na prawdę uważać. Teraz kwestia czy potrzebujemy dodatkowego nawilżenia? Jeżeli chodzi o mnie to jak wiecie mam skórę suchą i ja niestety muszę dodatkowo się wspomagać. Chociaż powiem że to zależy od dnia. Czasami po kąpieli skóra jest tak fajna że odpuszczam sobie balsamy:). Co do wydajności jest on bardzo wydajny... Zdjęcia co prawda były robione wcześniej i już jestem w połowie zużycia od jakiś czterech miesięcy.... Oczywiście używam też innych produktów bo nie lubię ograniczać się do jednego... A jak już wiecie wszystko bardzo szybko mi się nudzi:P
Na koniec jednak zostawiłam najważniejszą kwestię ,która wzbudziła dość sporą krytykę... A więc jest to zapach. Czytałam wiele opinii że olejek śmierdzi rybą czy też starym zgniłym śledziem... Oczywiście te olejki mają to do siebie że nie posiadają żadnych sztucznych kompozycji zapachowych tylko są zachowane w swojej naturalnej formie. Zapach jest rzeczywiście bardzo ostry i po kąpieli dominuje w całej łazience a nawet po za nią. Jednak ja nie czuję w nim ani trochę ryby a raczej przypomina mi on powłokę kapsułki w jakiej zatopiony jest tran... Bardziej przypomina mi to ostrą glicerynę niż rybę. Jednak na dłuższą metę i mi przeszkadza.  
Ogólnie olejek jest fajnym patentem i uprzyjemnia kąpiel... Nie różni się niczym od droższych braci jak twierdzą blogerki, także nie warto przepłacać. Skóra go lubi więc mogę polecić... A Wy już go miałyście? Jakie są Wasze doświadczenia? Koniecznie napiszcie:).

piątek, 4 kwietnia 2014

Dzienny makijaż do zdjęć:)

Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj przychodzę do Was z wiosennym bardzo delikatnym makijażem dziennym fotograficznym jaki wykonałam na mojej Kasi... A więc postawiłyśmy na lekkie rozświetlenie niektórych partii twarzy... Bawiłyśmy się troszkę na zajęciach i w ostateczności powstało coś takiego:






Do makijażu użyłam:
Krem nawilżający -Bandi 
Baza wygładzająca pod podkład - Make up studio
Podkład - Loreal True Match
Kamuflaże - Kryolan
Puder fixujący - Make up studio
Baza pod cienie - Cashmere
Cienie - Inglot
Brązer - Make up studio
Rozświetlacz -Make up studio
Róż - Inglot
Pomadka - Rimmel Apocalips
Tusz - nie pamiętam:P
Fixer spray - Kryolan
Pędzle - Hakuro

Mam nadzieje że Wam się podoba:)



wtorek, 1 kwietnia 2014

Makijaż - dwie kreski...

Cześć Dziewczyny...
Dzisiaj mam dla Was taki dość niecodzienny makijaż... Dzisiaj niczym się kompletnie nie inspirowałam i nawet nie wiem do jakiej kategorii go przypisać:P. Powstał pod wpływem chwili:). Może fajnie wypadł by przy sesji zdjęciowej?
Mam nadzieje że przypadnie Wam do gustu:)







Koniecznie dajcie znać co o nim myślicie:).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...