Obserwatorzy

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Bielenda - drogocenny olejek awokado

Cześć Kochane!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją świetnego olejku który jest bardzo uniwersalny.
Świetnie zadba o Wasze włosy , skórę a nawet cerę:). Oczywiście mowa tu o olejku z Bielendy.
Lubie kosmetyki z Bielendy więc nawet nie wahałam się przy zakupie tego produktu. Producent wypuścił trzy takie olejki a mianowicie arganowy , brzoskwiniowy i awokado. Moje włosy nie lubią się z olejem arganowym , brzoskwinia mało mnie przekonywała natomiast wiem że olejek z awokado ma mnóstwo dobroczynnych właściwości. 

PRODUCENT:
Drogocenny Olejek Awokado 3w1 to prawdziwy upiększający eliksir dla Twojego ciała, twarzy i włosów. Kompozycja składników odżywczych wyraźnie nawilża, regeneruje i wygładza oraz poprawia jędrność i elastyczność skóry.
Pojemność 150 ml

Działanie

Olejek delikatnie rozświetla, przywraca zdrowy blask oraz właściwą kondycję ciału i włosom. Poczujesz się wspaniale we własnej skórze: młodsza, atrakcyjniejsza i piękniejsza.

OLEJ AWOKADO - mówią o nim „zielone złoto”; to prawdziwy skarb dla Twojej skóry. Ludzie na całym świecie go uwielbiają i ufają jego skuteczności. Zawiera dużą ilość witaminy A, C, D i E, oraz chlorofilu, który daje roślinie zielony kolor. Oba te składniki mają wyjątkowe właściwości antyoksydacyjne, neutralizują wolne rodniki, zapobiegając w ten sposób zniszczeniu i starzeniu się skóry. Olej z awokado jest także bogaty w kwasy tłuszczowe Omega 3 i Omega 9, pomagające skórze w zachowaniu właściwego nawilżenia, elastyczności i odporności na czynniki zewnętrzne.

Efekt:

Nawilżona skóra, gładka cera, lśniące włosy.

Stosowanie:

CIAŁO – olejek atomizerem nanieść na zagłębienie dłoni i rozprowadzić na lekko wilgotnej lub suchej skórze całego ciała. TWARZ – niewielką ilość olejku (kilka kropli) nanieść na zagłębienie dłoni i rozprowadzić twarzy.WŁOSY – niewielką ilość olejku (kilka kropli) na zagłębienie dłoni, a następnie delikatnie wetrzeć w końcówki włosów. Można stosować zarówno na włosy suche jak i wilgotne.

Olejek ten świetnie sprawdza się przy olejowaniu włosów. Włosy są miękkie i lśniące. Moje włosy zdecydowanie lubią bardziej takie produkty niż czyste oleje. Zauważyłam znaczną poprawę w ich strukturze. Co do ciała to też jest świetny. Szczególnie podoba mi się w nim to że nie spływa ze skóry a się do niej przykleja i nie zostawiamy olejku tam gdzie tylko się dotkniemy. Po prostu siedzi na tej skórze i ją pielęgnuje. Skóra jest gładka i mięciutka. Olejek jest naprawdę bardzo wydajny. Używam go regularnie od dwóch miesięcy ,szczególnie do włosów i jego zużycie jest jak widać minimalne. Do cery go nie używam ponieważ się boje ale być może dla kogoś będzie strzałem w dziesiątkę. Skład ma bardzo przyjemny i przede wszystkim przecudowny zapach. Nie jest to intensywny sztuczny perfumowany zapach tylko taki delikatny olejkowy, bardzo świeży. Zdecydowanie czuć tutaj nutę awokado. Jednak prócz samych doskonałości ten produkt ma też jedną wadę a mianowicie jest to aplikacja. Jest dla mnie problemem wydobycie tego produktu ponieważ nawet kiedy naciskam ten atomizer delikatnie to i tak rozpryskuje się wszędzie dookoła i nieźle można się po nim przejechać. Zdecydowanie sprawdziłaby się tutaj pompka jaką można znaleźć przy serach do włosów bo niestety dla mnie obecnie ta aplikacja jest uciążliwa. Jednak gdyby nie ten mały mankament to produkt jest naprawdę warty uwagi i świetnie działa na skórę i włosy. Skład ma przyjazny więc z całego serca mogę go polecić. Dajcie znać czy macie te pozostałe i jak się sprawdziły u Was:). 

niedziela, 21 grudnia 2014

Na co zwracać uwagę będąc u kosmetyczki.

Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj przychodzę do Was z takim luźnym postem do porannej kawy. A mianowicie napiszę kilka słów o tym na co należy zwracać uwagę będąc u kosmetyczki.
Zdecydowałam się na ten post ponieważ wiem że kobiety które nie siedzą w świecie kosmetycznym nie mają świadomości czym ryzykują i nie wiedzą jak powinna zachowywać się profesjonalna kosmetyczka. 
Kiedyś uważałam wszystkie kosmetyczki za GURU , które wiedzą wszystko co dotyczy ich dziedziny i że są w tym nieomylne. Myliłam się ,bardzo się myliłam. Idąc do szkoły kosmetycznej najważniejszym priorytetem od pierwszego dnia była higiena. Czułam się jak w sanepidzie , dezynfekowana kilkakrotnie, zabezpieczana rękawiczkami , maseczkami. Na początku uważałam to za przesadę jednak z czasem zdałam sobie sprawę z tego że jednak praca z klientem to duża odpowiedzialność. Jakim to zaufaniem musi obdarzyć nas klient nim zasiądzie u nas na fotelu. W salonach kosmetycznych przewija się masa klientów więc każdego dla bezpieczeństwa wszystkich trzeba traktować jako potencjalnie chorego. W tym wypadku kiedy właśnie tak będziemy się nastawiać nigdy nie dojdzie do sytuacji że przez głupotę coś przeniesiemy ,czy zrobimy komuś krzywdę. Nie każdy przecież ma odwagę powiedzieć w prost że jest chory albo jeszcze o tym nie wie. Zacznijmy od tego że kiedy idziemy do takiej szkoły gdzie nauczyciele przykładają do tego bardzo dużą wagę z czasem wchodzi nam to w nawyk. I sama już wiem że nie potrafiłabym już inaczej wykonać danego zabiegu bo mam już tak zaprogramowane nawyki. Czasami oczywiście bywa tak że mamy mało czasu więc jedna drugiej coś tam na szybko nałoży ,kwasy czy zrobi micro. Jednak z klientem trzeba obchodzić się bardzo ostrożnie szczególnie kiedy wykonujemy zabiegi podczas których zdarzy się raz na kilkadziesiąt ale jednak przerwać ciągłość naskórka. Niestety przeraziłam się słysząc od koleżanek będących na praktykach że np. szefowa nie ma uprawnień ,jest po szkole bankowej a pracuje jako kosmetyczka. Niektóre mają kilka szkoleń. Niestety przekłada się to później na jakość pracy bo mają wyrobione swoje złe nawyki. W dodatku brakuje im wiedzy. A więc na co konkretnie zwracać uwagę?
-Po pierwsze wybierając się do kosmetyczki na zabieg twarzy zwróćcie najpierw uwagę na podejście do Was jako do klienta. Czy słucha Waszych potrzeb, czy potrafi coś doradzić. Zauważyłam że teraz kosmetyczki są ekonomiczne i podając na przykładzie np. kwasów gdzie mamy ich wiele rodzai do każdego typu cery kosmetyczki wykorzystują jeden kwas na każdy problem. Czasami skóra delikatna, sucha niepotrzebnie jest traktowana agresywnymi kwasami przeznaczonymi do skóry trądzikowej. Oczywiście za nim podejmie się zrobić jakikolwiek zabieg musi oczyścić twarz z makijażu i wykonać diagnozę lampą lupą i dopiero zadecydować co może zrobić a czego nie powinna. Pamiętajcie nie można robić niczego na oko. 

Klientka powinna być odpowiednio przygotowana do zabiegu. Powinna mieć założony peniuar ,opaskę lub czepek na głowie. Ramiona muszą być odkryte. Ważne jest również przygotowanie stanowiska pracy i samej kosmetyczki. Przed zabiegami łóżko powinno być zdezynfekowane specjalnym preparatem do dezynfekowania powierzchni i okryte prześcieradłem frote. Łóżko dodatkowo przed każdym zabiegiem musi być osłonione jednorazowym ręcznikiem który wymieniany jest po każdej klientce. Pułka na produkty również powinna być zdezynfekowana i okryta jednorazowym ręcznikiem nim kosmetyczka przygotuje sobie na niej potrzebne przybory i kosmetyki do wykonania zabiegu. Kosmetyczka powinna być czysta, zadbana, mieć związane włosy. Trzeba zwracać uwagę na to czy myje ręce przed zabiegiem, dezynfekuje i czy zabieg wykonuje w rękawiczkach. Oczywiście macie prawo też przed zabiegiem obejrzeć sprzęt oraz kosmetyki na jakich pracuje. Uwierzcie mi że jeżeli kosmetyczka wie że swoja pracę wykonuje dobrze to nigdy nie będzie dla niej tajemnicą to na czym pracuje. W razie czego warto też mieć kocyk dla klientki bo w każdej chwili może zrobić jej się chłodno. Jeżeli wszystkie punkty się zgadzają można przystąpić do zabiegu:)


-Kolejny ważny zabieg to pedicure. 
Jeżeli zasady dotyczące przedstawione wyżej kosmetyczki względem jej higieny są zachowane to przy tym zabiegu jest też kilka innych ważnych punktów których trzeba przestrzegać.
Nigdy ,absolutnie nigdy nie zgadzajcie się moczyć stóp w misce bez worka jednorazowego który chroni nas przed przenoszeniem różnych chorób skórnych. Miska i worek oczywiście muszą być dodatkowo zdezynfekowane. 
Zwracajcie uwagę czy kosmetyczka wypakowuje nowe frezy do frezarki czy też tarki. Najważniejsza rzecz to cążki. Jeżeli są wypakowywane z opakowania próżniowego które świadczy o tym że narzędzia są wysterylizowane możemy poddać się zabiegowi wycinania skórek inaczej nie ryzykujcie. Są też urządzenia sterylizujące dostępne dla gabinetów ,płyny i one też się fajnie sprawdzają jednak pamiętajcie że kiedy kosmetyczka wyciąga cążki z szuflady które sobie wolno leżały nie zgadzajcie się na wycinanie skórek w tym salonie. Ja pamiętam swój pierwszy raz u kosmetyczki kiedy wyciągnęła cążki i oczyszczała je palcami ze starych skórek. Kurcze wtedy nawet nie pomyślałam o tym żeby wstać i po prostu stamtąd wyjść. Oczywiście dezynfekcja powierzchni ,narzędzi przed każdym zabiegiem obowiązkowa. Kosmetyczka dla własnego komfortu powinna mieć założoną maseczkę na twarzy aby nie dostał jej się pył do narządów oddechowych.

-Ostatni dzisiaj z moich wywodów to będzie zabieg manicure.
Tutaj podobnie jak przy pedicure higiena ,higiena i jeszcze raz higiena jest najważniejsza. Cążki ,pilniczki wszystko musi być wysterylizowane. Zwróćcie również uwagę na biurko. Kosmetyczka powinna jego powierzchnię przy Was zdezynfekować, okryć jednorazowym ręcznikiem. Podkładkę również powinna zdezynfekować i również owinąć jednorazowym ręcznikiem. Nie do przyjęcia jest to aby każda klientka kładła ręce na nieosłoniętą podkładkę gdzie już wcześniej dotykało ją kilkadziesiąt klientek. To jest niehigieniczne. Oczywiście przy wycinaniu skórek rękawiczki obowiązkowe.


Warto zwrócić też uwagę na nakładanie parafiny. Jeżeli całe stopy i dłonie są w niej zanurzane to bądźcie pewne że przed Wami było już tam kilka o ile nie kilkanaście par stóp i dłoni. Parafinę powinno się nakładać pędzlem dla zachowanie higieny i bezpieczeństwa:).

Oczywiście tego wszystkiego jest o wiele więcej i mogłabym pisać o tym tak bez końca. Jednak to takie podstawowe zabiegi na które chodzi się do kosmetyczki. Pamiętajcie jednak że zawsze macie prawo być o wszystkim informowane w końcu tu chodzi o Wasze bezpieczeństwo. Fajnie wiedzieć wcześniej jak pracuje kosmetyczka. Czy ma wiedzę i talent czy po prostu została nią z przypadku;).
Dajcie znać czy chcecie więcej takich postów i do jakich kosmetyczek Wy trafiałyście:). 

Zdjęcia pożyczone z internetu.

niedziela, 14 grudnia 2014

Antyperspirant Garnier - NEO

Cześć Dziewczyny!
Mam tutaj spore zaległości. Jednak jeszcze nigdy nie miałam tak trudnego końca roku jak obecnie. Panowała u nas w domu epidemia przez przeszło miesiąc... Od choroby do choroby... w tym roku infekcje w naszym domu pobiły rekord, dodatkowo szkoła, egzaminy. Nawet nie miałam czasu dla swoich klientek , nie miałam motywacji do niczego w tym czasie. Na szczęście sytuacja opanowana i mogę spokojnie bez wyrzutów wrócić do tego co kocham pełna sił i optymizmu:). Mam sporo pomysłów na posty i tym razem postaram się być systematyczna:) Takie nowe postanowienie na nowy rok:).

Dzisiaj przychodzę do Was z świetnym produktem a mianowicie mowa tutaj o nowym antyperspirancie od Garniera. Dlaczego zaczynam właśnie od niego? Ponieważ uważam że to mój produkt roku. A więc zapraszam dalej:)

Kiedy obejrzałam pierwszy raz reklamę tego produktu ,pomyślałam ''jak dobrze zrobiona i przemawiająca do mnie reklama''. Jesteśmy kobietami i na pewno każda z nas nie raz była w sytuacji kiedy musiała wykonać szybko przed wyjściem depilację. Mi zdarzało się to nie raz. Szczególnie przed większym wyjściem gdzie to chcemy wyglądać ''od razu jak z pod igły''. Miałam z tym duży problem... Bo oczywiście na podrażnioną skórę musiałam nałożyć antyperspirant. Nie należało to do przyjemności i pewnie każda z Was też to przeszła. Pieczenie, swędzenie w dodatku podrażnione pachy mogą rzucać się w oczy. Garnier wyszedł temu na przeciw. Skóra pach jest delikatna jak skóra twarzy a jednak rzadko kto tak głębiej zastanawia się nad ich pielęgnacją. I tutaj do akcji wkracza GARNIER i sprawia że problem przestaje istnieć.
Na początku miałam wątpliwości i trochę w te zapewnienia nie chciało mi się wierzyć. Jednak postanowiłam go przetestować. Oczywiście pierwszy test wykonałam zaraz po depilacji ponieważ to było dla mnie najbardziej kluczowe. I jakież było moje zaskoczenie kiedy skóra pod pachami czuła wręcz ukojenie i ulgę. Ten produkt absolutnie mnie nie podrażnił. Skóra była mięciutka , nawilżona. Mimo tego iż jest tak delikatny to również daje pełną ochronę przed poceniem. W dodatku ten różowy przecudownie pachnie:). Moje pachy po całym dniu są tak wypielęgnowane jak po super nawilżającym balsamie.
Opakowanie również przypadło mi do gustu. Produkt znajduje się w poręcznej tubce z gumowo -plastikowym aplikatorem. Wystarczy wydobyć maleńką ilość poprzez naciśnięcie tubki  i rozprowadzić. Antyperspirant bardzo szybko się wchłania ,nie pozostawia lepkiej warstwy, skóra jest gładka i sucha. Nie pozostawia śladów na ubraniach. Od razu po aplikacji możemy założyć bluzkę i mieć pewność że nie zostawi nam na niej żadnej niechcianej niespodzianki.
Podsumowując jest to naprawdę produkt godny zainteresowania. Jest on teraz codziennym niezbędnikiem w mojej pielęgnacji a przy okazji i ochrony;).
Dajcie znać czy już go macie i jak spisuje się u Was... Ja go stosuje od miesiąca i jestem zachwycona:).

niedziela, 21 września 2014

Makijaże weselne.

Cześć Dziewczyny...
Dzisiaj przychodzę do Was z dwoma makijażami weselnymi... Pierwsza wersja idealna dla Martyny czyli mocniejsze podkreślenie oka a druga w fioletach dla Eweliny. Pewnie większość twarzy już nie jest Wam obca:)... To cieszy kiedy dziewczyny wracają wielokrotnie :)





A jutro pojawi się post z pogromcami wyprysków ;)

środa, 10 września 2014

Moja praca cd... :)

Cześć Dziewczyny.
Dzisiaj przychodzę z kolejną porcją tego co udało mi się uwiecznić z moich prac. Co prawda nie wszystko ale uwieczniam tyle ile mogę:). Ostatnio mało mnie tutaj ale miałam pracowity sezon. Od teraz obiecuje się spiąć i bywać tu regularniej bo wypadam z rytmu:). Dajcie znać jak minęły Wam wakacje i czy zdrówko Wam dopisuje przy nadchodzącej jesieni bo mnie konkretnie choróbsko rozłożyło i leczę się czym tylko się da.






























:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...