Obserwatorzy

piątek, 5 lipca 2013

Czerwcowe denko

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z malutkim denkiem. Bardzo ciężko jest mi zużyć coś do końca ale te ulubione kosmetyki mają na to szanse. Chociaż dzisiaj napiszę też Wam o kosmetyku który do gustu jednak mi nie przypadł.
1.Antyperpirant NIVEA- Bardzo fajnie zabezpiecza przed poceniem i rzeczywiście chroni ubrania przed plamami. Na pewno do niego wrócę. Za każdym razem zmieniam antyperspiranty bo szybko się moja skóra do nich przyzwyczaja.

2.Krem Vichy normaderm - Bardzo fajnie rozjaśniał przebarwienia ,wypryski szybko się wchłaniały, bardzo matował to był dla mnie minus. Miał dużo zalet jednak skóra szybko się przyzwyczaiła po czym krem już tak nie działał jak na początku stosowania.

3.Żel micelarny Bebeauty - Fajny, bardzo delikatny. Zmywał idealnie cały makijaż, nawilżał.

4.Maseczka z Alterry - Najlepsza ze wszystkich...ma świetny wpływ na moje włosy...są odżywione,nawilżone,mięciutkie. Nie zawiera sylikonów ,parabenów itp. Jej piękny zapach bardzo długo utrzymuje się na włosach .

5.Korektor Iwostin- Fajnie maskował niedoskonałości ,jednak miał delikatną formułę jak podkład. Goił wypryski i stany zapalne. Bardzo fajny produkt i godny polecenia.

6.Krem Garnier ala ''BB''- Na początku wydawał się być fajny jednak mimo swojej lekkości strasznie mnie zapchał. Sylikony, rozświetlacz na pewno nie mogą mieć pozytywnego wpływu na stan naszej cery. Po czasie zaczęło mnie wysypywać. Ja ogólnie jestem przeciwna takiemu oszustwu. Bo dla mnie to oszustwo udawać że nie ma się nic na twarzy a jednak ma się pełny makijaż. Ja stawiam na delikatne podkłady ,które mogę używać, które mnie nie zapychają niż bawić się w jakieś BB kremy. Albo się maluje albo nakładam tylko zwykły krem:). I nie udaję że np nie mam makijażu tylko dla tego że mam np.nie pomalowane oczy a zrobione brwi,nałożony podkład, puder i korektor:P. To jak najbardziej jest makijaż a nie naturalność bynajmniej ja mając podkład wiem że juz mam zrobiony makijaż. Ten krem absolutnie u mnie się nie spisał...Nie lubie go. To tylko niepotrzebne obciążanie cery bez żadnych dobrych rezultatów...Można nim jedynie zaszkodzić naszej cerze. Nie polecam.
A wy miałyście któryś z tych produktów?:)

czwartek, 4 lipca 2013

Polecone produkty do oczyszczania twarzy

Cześć Dziewczyny!
Ostatnio znajoma poleciła mi dwa produkty które można nabyć w biedronce a mianowicie żel- peeling oczyszczający do cery mieszanej i tłustej Bebeauty oraz maseczkę 2 PROGRAMY  z Bielendy głębokie oczyszczanie i  intensywne nawilżenie. Z Bebeauty miałam żel micelarny który jest świetny i bardzo mi służył oraz micel ,którego już brak na półkach. Najwidoczniej o zlikwidowaniu go to nie był mit ale ja mam zapasy:D. Natomiast z Bielendy miałam chyba kiedyś tylko masło do ciała?
Nie mniej jednak skusiłam się na żel bo wiem że produkuje go TOŁPA po czym obydwa produkty wylądowały w moim koszyku.


Żel-peeling
Obawiałam się tego produktu. Po pierwsze nie chciałam aby był to żel z ''pięcioma granulkami na krzyż'' z drugiej strony bałam się że może mocno ścierać...że albo w tą albo w tamtą! Nie chciałam też efektu matu bądź wysuszenia. Tyle obaw a jakże miłe było zaskoczenie:). Żel okazał się bardzo łaskawy dla mojej cery...ma malusieńkie drobinki jak piaseczek za to jest bardzo w nie bogaty. Idealnie oczyszcza. A co najfajniejsze ,pokusiłam sie nawet na zmycie oczu i makijaż zszedł ekspresowo i nawet mi ich nie podrażnił. Zachował się jak normalny żel do mycia a jednak delikatnie starł martwy naskórek. Jest naprawdę delikatny i naprawdę fajne efekty można nim uzyskać. Buzia jest fajnie nawilżona... A na to teraz kładę spory nacisk. Właśnie na nawilżenie:). Natomiast codzienne ścieranie twarzy nie jest dla mnie wskazane więc tego typu produkty używam dwa razy w tygodniu a gruboziarniste ostre peelingi tylko raz w miesiącu.  Żel nie zawiera żadnych alergenów ,nie matowi bo nie lubię efektu matu więc bardzo się z nim polubiłam. Cera jest oczyszczona i świeża. Sebum mam uregulowane więc jest dobrze:). 
Opis producenta:

Skutecznie oczyszcza skórę twarzy z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, zapobiegając błyszczeniu się twarzy. Peelingujące mikrogranulki łagodnie złuszczają naskórek, wygładzają i odblokowują pory. Zawarty e żelu wyciąg z cytryny rewitalizuje i poprawia kondycję skóry. Zapewnia optymalny poziom nawilżenia. Skóra po użyciu żelu jest głęboko oczyszczona, wygładzona i odświeżona.

-dokładnie oczyszcza z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum 
-zapobiega błyszczeniu
-wygładza
-zachowuje naturalny poziom nawilżenia
Wyciąg z cytryny - chroni skórę pred szkodliwym działaniem wolnych rodników, wspomagając eliminację niedoskonałości.
Witamina A - działa odnawiająco, przeciwtrądzikowo i odmładzająco
Witamina E - chroni skórę oraz przyspiesza jej regenerację
Peelingujące mikrogranulki - usuwają martwe komórki naskórka

Maseczka 
Skoncentrowany preparat o silnym działaniu oczyszczającym, antybakteryjnym i nawilżającym skutecznie i szybko pomaga zwalczyć niedoskonałości cery mieszanej i tłustej.
Krok 1: maseczka głęboko oczyszczająca natychmiast odblokowuje i zwęża pory, usuwa obumarłe komórki naskórka, pochłania nadmiar sebum i reguluje jego wydzielanie. Skutecznie zapobiega powstawaniu zaskórników i wyprysków. Łagodzi podrażnienia i zmiany trądzikowe.
Krok 2: maseczka intensywnie nawilżająca skutecznie matuje skórę, głęboko nawilża, regeneruje, łagodzi podrażnienia, rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe. Błyskawicznie wygładza, wzmacnia i ujędrnia cerę.
Efekt: czysta, doskonale nawilżona, idealnie matowa cera.
Moja opinia:
Pierwszy krok to maseczka z glinką. Nie mogę za dużo o niej napisać ponieważ dość często sięgam po maseczki w celu dogłębnego oczyszczania twarzy i jakiegoś efektu wow nie ma. Zawsze w miejscu zmian pojawia się mrowienie i pieczenie wiec czuć że produkt działa...Zmiany szybciej się goją i to tyle. Takie maseczki bardzo wysuszają ale raz na jakiś czas naprawdę warto dogłębnie oczyszczać nasza cerę. Natomiast bardzo spodobał mi się drugi krok ''Intensywne Nawilżenie''. Po takiej maseczce fajnie że producent pomyślał o nawilżeniu. Nakładamy na twarz do wchłonięcia i nie zmywamy. Dla mnie to strzał w dziesiątkę. Po maseczce miałam ściągniętą twarz a drugi krok zabiegu ukoił i bardzo nawilżył bez efektu tłustej warstwy. Bardzo fajny duet który polecam bo buzia jest delikatnie potraktowana:).  Jeżeli jesteś uczulona na ogórek to jej lepiej nie kupuj. Producent poleca używać tej maseczki 2-3 w tygodniu. Ja natomiast uważam ,że we wszystkim trzeba zachować umiar a taka ilość może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc ,chyba że chcemy zapełnić kieszeń producenta to róbmy częściej jak prosi:P. Ja porządne oczyszczanie robię raz w miesiącu i w zupełności mi wystarcza:).

A wy miałyście już do czynienia z tymi produktami?

PS.Dodawajcie mnie do kręgów:)
https://plus.google.com/u/0/102441230123688865389/posts

wtorek, 2 lipca 2013

Witaminy B dla naszej cery - Pożegananie z łojotkiem

Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj przychodzę z takim niecodziennym postem. Wiem ,że wiele z Was boryka się z problemami dotyczącymi cery więc postanowiłam napisać jak świetne działanie na mnie ma kompozycja witamin B.

Witamina B6 – witamina, która reguluję pracę gruczołów łojowych. Zmniejsza łojotok oraz leczy trądzik młodzieńczy. Najczęstszymi efektami niedoboru witaminy B6 jest właśnie trądzik.

witamina B1 – odpowiedzialna za wygląd i kondycję skóry. Jej niedobór bardzo konkretnie wpływa na wygląd skóry. 

witamina B2 – działa na tkankę skórną. Jej podstawowe zadanie to poprawa oddychania komórkowego. Niedobór objawia się zmianami łojotokowymi, zaczerwieniami na skórze, zmarszczkami.

Witamina PP jest bardzo ważna dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Bierze udział w wielu istotnych procesach, które zachodzą w naszym ciele. Jej nadmiar jest tak samo niebezpieczny, jak jej niedobór...   
W skład witaminy PP (niacyna, witamina B3, kwas nikotynowy, amid kwasu nikotynowego, czynnik przeciwpelagryczny) wchodzą kwas nikotynowy oraz jego amid. Niacyna jest witaminą rozpuszczalną w wodzie. Ze wszystkich witamin jest najbardziej trwała na działanie temperatury, światła oraz powietrza, jednak by zachować wartość odżywczą potraw, należy je gotować w małej ilości wody lub na parze.
Rola w organizmie:
Niacyna wchodzi w skład koenzymów NAD i NADP, które biorą udział w przemianie węglowodanów, białek, tłuszczów, w syntezie erytrocytów, hormonów m.in. insuliny utrzymując prawidłowy poziom glukozy we krwi. Utrzymuje skórę w dobrej kondycji, zapewnia prawidłowe funkcjonowanie nerwów i przewodu pokarmowego. Zmniejsza stężenie złego cholesterolu (LDL), triglicerydów, zwiększa stężenie dobrego cholesterolu (HDL), rozszerza naczynia krwionośne. Podawana razem z lekami przeciwpadaczkowymi oraz obniżającymi poziom cholesterolu we krwi zwiększa ich skuteczność. Bierze udział w detoksykacji organizmu, obniża działanie toksyczne niektórych leków, np. przeciwnowotworowych. Witamina PP stosowana jest w leczeniu pelagry, choroby Meniera, hipercholesterolemii, przy migrenach, odmrożeniach, w zaburzeniach krążenia obwodowego, zawrotach głowy i dzwonieniu w uszach.  
 Obserwacje w ciągu dwóch miesięcy:
Moja cera jak już wiecie ma skłonności do przetłuszczania się. Matowienie czy częste oczyszczanie żelami matującymi jeszcze bardziej nasilało wydzielanie się sebum. A więc moją przetłuszczającą się cerę zaczęłam pielęgnować w zupełnie inny sposób. Odstawiłam wszelakie maty a postawiłam na nawilżenie. Pamiętajcie ,że jeśli Wasza cera nawet jest tłusta to i tak warto ją nawilżać...mimo mylnego złudzenia tak naprawdę może być przesuszona i daje Wam sygnał w formie nadmiernego wydzielania sebum. Sięgnęłam również po kompleks witamin B. A więc codziennie rano po śniadaniu łykam jedną tableteczkę. Moja wieczorna toaleta to umycie twarzy żelem normalizującym i nałożenie kremu półtłustego z witaminami A i E. Rano myję twarz znowu żelem i używam lekkiego kremu SYLVECO. Na największym nawilżaniu skupiłam się w nocy. Początki były dziwne bo przerażała mnie ta tłusta buzia. Zrezygnowałam z miceli(zabieram tylko na wjazdy w celu demakijażu oczu) i postawiłam na minimum. A wiec witamina B ,łagodne oczyszczanie i nawilżanie. Rezultaty są takie ,iż moja cera najzwyczajniej w świecie przestała się świecić. W ciągu dnia jest świeża jak od razu po umyciu,wygląda zdrowo. Po zażywaniu witamin zauważyłam że znacznie zmniejszyły mi się stany zapalne. Też jest ten okres raz w miesiącu kiedy diody nie maja litości. Niektóre kobiety mają ten gorszy czas przed miesiączką zaś inne przed owulacją. Ja właśnie jestem z tej drugiej grupy. Przed owulacją pojawiają się ropne wykwity które się goją do następnego razu i znowu wychodzą(błędne koło!);/. Przy tych witaminkach wyskoczyła mi jedna krosteczka co jest dla mnie miłym zaskoczeniem, przy czym szybko się zagoiła. Ważne jest aby nie przekroczyć dziennej dawki bo nadmiar może mieć jeszcze gorsze konsekwencje. Opisałam cały proces włącznie z pielęgnacją bo wiem że właśnie witaminy jak i łagodniejsza pielęgnacja i intensywne nawilżanie w nocy miało wspólnie wpływ na kondycję mojej cery. Krem tłusty oszukał moją cerę i przestała produkować łój.Witamina B2 też miała w tym swój udział:). Zobaczymy jak to będzie dalej:). Najważniejsze ,że wszystko fajnie się unormowało i nie muszę chodzić z bibułkami matującymi:).
Ps.Nie zapominajcie też o zdrowej diecie:)

A wy jak sobie radzicie z nadmierną produkcją sebum?
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...