Obserwatorzy

środa, 24 lipca 2013

Makijaż z KatOsu. Dla kogo ta książka? I czy warto ją mieć?

Cześć Dziewczyny!

Dzisiaj przychodzę z recenzją książki Kasi Gajewskiej. Wiem ,że wiele z Was o niej słyszało ,wiele też z Was miała możliwość przejrzenia jej w empiku a być może już ją macie. Ja jednak dzisiaj naświetlę formę książki tym z Was które nie mają do niej dostępu i zastanawiają się nad jej zakupem.

Zacznę od tego ,że książka będzie wspaniała nie tylko dla osób które dopiero poznają tajniki makijażu ale także osoby które na  co dzień się nim zajmują znajdą trochę nowych porad dla siebie.  Najfajniejsze jest to że KatOsu wychodzi po za ramy okrojonej teorii a do książki przelała całe swoje doświadczenie i to do czego doszła sama metodą prób i błędów. Daje wiele cennych wskazówek. 

W książce znajdziecie informacje o tym jak przygotować odpowiednio twarz do makijażu, dowiecie się wszystkiego o pędzelkach, o tym jak nakładać pomadkę, podkład i jak go dobrać czy też jak zakryć swoje niedoskonałości np spowodowane trądzikiem...itp. 
Najlepszy jednak dla mnie okazał się dział ''STYLIZACJE'':)
 Znajdziemy tu makijaże odpowiednie to typu urody,koloru włosów a także do wieku. Również znajdziemy tu kilka makijaży imprezowych i bardziej graficznych. A co najfajniejsze możecie je zmalować same bo są pokazane jak je wykonać krok po kroku:)

W każdym makijażu dostajemy instruktaż: Do jakiego koloru oczu będzie on odpowiedni, dla kogo będzie najlepszy a u kogo się nie sprawdzi itp.

Książka sama w sobie naprawdę zrobiła na mnie ogromne wrażenie oczywiście pozytywne. Jej wykonanie naprawdę jest na wysokim poziomie. Estetyka sama nakłania nas do tego aby ją wziąć i zacząć czytać. Książkę bardzo przyjemnie się czyta i szybko. Przeczytałam ją dosłownie w kilka chwil.  Treść jest przekazana w tak lekki sposób że wszystko zachowuje się w naszej głowie. Ja przyznam się szczerze ,że na początku miałam po prostu ogromną chęć jej posiadania i nie spodziewałam się tego co znalazłam w środku. Książka jest wspaniała:)
Nie znajdziemy w niej jednak tego co przekazuje nam Kasia w internecie. Nie zobaczymy makijaży wykonywanych bezpośrednio na niej...Nie zobaczymy jej codziennych inspiracji. Makijaże są wykonane na modelkach i dopasowane odpowiednio do nich więc nie ma tutaj przekroczenia fantazji. Jak sama Kasia powiedziała książka jest też przekazana dla osób które jej jeszcze nie znają a chciałyby się czegoś o makijażu dowiedzieć. Mi mimo wszystko , bardzo podoba mi się forma książki i tego że makijaże wykonane są na modelkach w tym przypadku lepiej widać efekt i jak każdy makijaż wygląda kiedy jest odpowiednio do danej osoby dobrany. Dla mnie same plusy. Ja ogromnie się z niej ciesze. Mam nadzieje że rozwiałam i Wasze wątpliwości:)

A może już ją macie? Jakie są Wasze odczucia?

sobota, 20 lipca 2013

Niezastąpiony... Żel L'oreal RÓWNOWAGA

Cześć Kochane!

Dzisiaj przychodzę z niecodzienną opinią. Dlaczego? Ponieważ postanowiłam dać drugą szansę produktowi ,który kiedyś wyklęłam. I to jedyny kosmetyk który dostał u mnie drugą szansę.

 Jak już wiecie w ciągu ostatniego roku miałam fatalne przeboje z moją cerą. Inwestowałam w drogie kremy, płyny, maści a nawet skończyło się antybiotykami! Oczywiście efekty jakieś były ale do pełnego zadowolenia jeszcze trochę mi brakowało.Być może pamiętacie moją opinię dotyczącą tego żelu który Wam dzisiaj znowu przedstawię. Ale może zacznę od tego jak postanowiłam do niego wrócić i dlaczego?
A więc kiedy wykończyłam mój poprzedni żel zupełnie z głowy wyleciało mi zaopatrzenie się w nowy. Loreal który miał wylądować w koszu jednak pozostał na mojej półce chociaż nie wiem po co ponieważ nie zamierzałam więcej po niego sięgać. A więc zabrałam się za oczyszczanie twarzy no i alarm... Zapomniałam kupić żelu. Nienawidzę zmywać całej twarzy micelami więc mówię ''a dobra wezmę ten co mam ,od jednego razu nic mi nie będzie''. Ostatnio nawet w jednym poście napisałam że fajnie unormowałam zachowania swojej cery. To właśnie ten żel. A więc po umyciu twarzy spojrzałam w lusterko i tak mówię sama do siebie '' o kurczę ale fajnie wygląda moja buzia tak ładnie pojaśniała''. Oczywiście nie mówię o cudach po jednym użyciu o zniknięciu wyprysków itp. Po prostu zawsze po umyciu moja twarz była lekko zaczerwieniona nawet po żelu z biodermy więc myślałam zawsze że tak musi być bo jednak trochę trze się tą buzię i pewnie dlatego taki chwilowy efekt. Rano wstałam i buzia nie miała ani tyciuni sebum...Wyglądała jak po umyciu wieczorem A WIĘC KOLEJNY SZOK! Z racji tego że miałam przeszło połowę produktu postanowiłam go wykorzystać do końca. Bez żadnej ściemy mogę Wam powiedzieć ,że z dnia na dzień odczuwałam i widziałam ogromną poprawę na buzi. Przebarwienia znacznie się rozjaśniły, nie miałam żadnych reakcji alergicznych, przestało mnie wysypywać ,buzia była fajnie rozświetlona i rozjaśniona. Cera przestała mi się przetłuszczać, po prostu zaczęła zachowywać się normalnie a ja ciągle byłam w szoku że się nie świecę i że nie leje się ze mnie sebum. Natomiast kiedy się skończył ja jak typowa sroka zamiast zostać przy tym co się u mnie sprawdziło kupiłam żel dla cery trądzikowej. Na początku było fajnie chociaż od pierwszego użycia nie czułam tego że moja cera jest idealnie oczyszczona. Po dwóch tygodniach zrobił mi się na policzku straszny ropień. Nie przeszkadzała mi ta wielka dioda tak bardzo jak ten ból który był nie do zniesienia. Oczywiście wiedziałam ,że sama sobie to narobiłam. Nie zastanawiając się od razu wiedziałam gdzie jest przyczyna... NOWY ŻEL! A więc zakupiłam równowagę z LOREALA. Już po drugiej aplikacji ropień się wysuszył i zbladł. Zużyłam więc drugie opakowanie ,zaczynam trzecie i dopiero teraz postanowiłam o nim napisać bo już tym razem nie chciałam pochopnie wystawiać recenzji. Żel jest na bazie minerałów i wiem że one miały ogromny wpływ na moją cerę. Środki do cer trądzikowych tylko pogarszały jej stan. Wystarczyły minerały aby cera się uregulowała i zaczęła poprawnie funkcjonować. Więc naprawdę kochane piszę Wam o tym produkcie ponieważ z tego wszystkiego co miałam on mi najbardziej pomógł. Wcześniej zaszkodził mi podkład który kupilam razem w tym samym czasie z tym oto żelem i dostało mu się niewinnie. I dobrze ,że stało się tak że sięgnęłam po niego po raz kolejny. Być może nadal walczyłabym z moją cerą.
Co pisze producent:
Żel oczyszczający Triple Active Równowaga został stworzony specjalnie z myślą o potrzebach skóry normalnej i mieszanej. Doskonale oczyszcza i odświeża skórę, usuwa zanieczyszczenia. Gęsta formuła żelu , niezawierająca mydła, została wzbogacona w niezbędne minerały, aby usuwać toksyny i utrzymać właściwe nawilżenie skóry. Posiada bogatą konsystencję, o przyjemnym owocowym zapachu, doskonale oczyszczona skóra odzyskuje równowagę. Żel nadaje świeże i miękkie wykończenie. 

Wszystko to co pisze producent się u mnie sprawdziło.

Zalety:
-rozjaśniona cera
-rozjaśnione przebarwienia
-uregulowanie gruczołów
-zahamowanie trądziku
-zapach
-opakowanie
Minusy:
-Jeden jest taki ,że żel jest w formie galaretki która potrafi uciekać z ręki do umywalki podczas aplikacji co czasami bywa dokuczliwe. Czytałam też że wiele dziewczyn miało z tym problem...HIHI śmieszne historie:P Jednak ja już opracowałam swój sposób.Produkt wyciskam na suchą rękę a nie mokrą więc już mi nie spływa. Ja i tak jestem kupiona w całości ze względu na jego zalety. 
-nie zmyje nam też dokładnie wodoodpornego makijażu oczu natomiast oczy i tak zawsze zmywam micelami. Najważniejsze jest to jak wygląda teraz moja cera:)

Tak długo go testowałam przed napisaniem tego posta ,że teraz wiem na pewno ,że nie zamienię go na żaden inny.
Naprawdę go Wam polecam:)
Cena:17zl

czwartek, 18 lipca 2013

Makijaż powiększający oko + sesja:)

Cześć... Dzisiaj przychodzę do Was z makijażem powiększającym optycznie oczy.

Do makijażu użyłam:
-serum nawilżające NUXE
-podkład revlon colorstay 180 + rimmel match perfection 400
-korektor Flormar 03
-puder ELF
-róż ruset AVON
-baza pod cienie AVON
-Cienie z paletek sleek -Sunset(czarny) -V1 (biały)
-brwi-sleek oh so special
-pomadka Wibo Eliksir 08

A także mała fotorelacja z sesji z moją Marzencią:)









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...