Obserwatorzy

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Mój nowy Fructisowy ulubieniec

Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją szamponu ,który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
A więc będzie mowa o nowości Fructisowej:)

Szampon wzmacniający dogłębnie odbudowuje suche, zniszczone i zestresowane włosy. Nowoczesna formuła zawierająca ultradelikatne i ultralekkie olejki z owoców wnika do wnętrza włosa aby naprawić wewnętrzne mikro ubytki. Rezultat - włosy są dogłębnie odbudowane i zregenerowane, promienieją zdrowiem, zapewniają nieskończoną miękkość i naturalność.

Kiedyś miałam już szampon Fructis tylko ten w zielonej butelce jednak po pierwszym zawodzie więcej szans mu dać nie chciałam. Można sobie przyjmować taką teorie że szampon ma po prostu dobrze myć i więcej wymagać od niego nie musimy i ja również długo żyłam w tym przekonaniu. Nie mniej jednak kiedy odkryłam wcześniej swój idealny szampon i teraz trafiłam na ten ,wiem jak dużą rolę w dalszej stylizacji naszych włosów odgrywa właśnie szampon. Dobry szampon nie tylko umyje nasze włosy ale odżywi, nawilży i przygotuje odpowiednio włosy do przyjęcia maseczki czy odżywki. Ten szampon świetnie się u mnie sprawdził, dużym plusem jest dla mnie to że zawiera olejek z awokado który świetnie odżywia. Włosy są nawilżone, nie puszą się, wyglądają zdrowo i mniej się przetłuszczają i są mięciutkie. Po tym szamponie nakładam maseczkę z Alterry i efekty są poprostu rewelacyjne a fryzurka po ułożeniu wygląda świetnie. Szampon przywiozła mi mama i fajnie bo pewnie sama nigdy bym go nie odkryła:)
  A wy go miałyście? Jak się spisał na Waszych włosach?

czwartek, 13 czerwca 2013

WYNIKI KONKURSU!

Cześć Diewczyny!
Dzisiaj przychodzę do Was z wynikami Konkursu.
Na początek chciałam Wam podziękować za wzięcie w nim udzialu:).

Oto nadesłane prace:
 http://juliamakeupgirl.blogspot.com/
Makijaże są piękne i powiem szczerze ,że jeżeli chodzi o niektóre to naprawdę miałam wielki dylemat.
Moje serce jednak podbił najbardziej makijaż, który wyobraźnią naprawdę przeniósł mnie w rajskie klimaty i nie mogłam oderwać od niego oczu:).
A więc nagroda powędruje do:
Wiktorii Gajewskiej


Proszę o dane do wysyłki na moje konto na facebooku w prywatnej wiadomości i serdecznie gratuluje:).
Paczuszkę wyślę w przyszłym tygodniu.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim dziewczynom za poświęcony czas:*.

wtorek, 11 czerwca 2013

Maseczka do włosów Alterra

Cześć Dziewczyny! 
Po małej nieobecności znowu jestem i dzisiaj napiszę troszkę o maseczce z alterry:).

 
Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Do produkcji maski nawilżającej do włosów Alterra zastosowaliśmy specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości:
wartościowa kompozycja pielęgnująca z wyciągami z aloesu*, granatu* i kwiatów akacji* dodatkowo pielęgnuje włosy, nawilża je i dostarcza włosom zniszczonym nowej energii.
*z kontrolowanej biologicznej uprawy.

Skład: Aqua, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Glycine Soja Oil*, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Carthamus Tinctorius Oil*, Ricinus Communis Oil*, Punica Granatum Extract*, Aloe Barbadensis Extract*, Acacia Farnesiana Extrakt*, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronelloll**, Citral**.

* składniki pochodzące z upraw ekologicznych
** naturalne olejki eteryczne

Gwarantowane cechy produktu:
  • nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących
  • bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych
  • dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie
  • produkt nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego

Moja opinia:
Co prawda miałam szampon z tej serii ,który nie był zbytnio moim faworytem. Nie miałam więc zamiaru sięgać po kosmetyki z tej firmy które były przeznaczone do włosów tylko skupiłam się na skórze. Nie mniej jednak po wielu przeczytanych dobrych opiniach maseczka trafiła do mojego koszyka czego nie żałuje. 
Powiem szczerze ,że jedynie podobne rezultaty daje mi odżywka goldwellowska ktora jest napakowana sylikonami. Nie liczyłam na  żaden efekt wow i chyba tym większe moje zaskoczenie. Maseczka za ok 10zł ,która nie zawiera sylikonów , parabenów , parafiny dogoniła profesjonalny produkt który kamufluje włosy.
Nie lubie bawić się w słabsze odżywki dlatego zawsze wole maski i używam zamiast odżywek co daje lepsze rezultaty. Maseczka przepięknie pachnie, jest bardzo treściwa i czuje się to że jest na tych włosach a nie spływa jak woda. Włosy są lejące i nie chce się przestać ich dotykać. To zdecydowanie mój ulubiony produkt po który bardzo chętnie sięgam. W dodatku włosy są nawilżone i naprawdę zrobiły się fajne mimo tych wcześniejszych zabiegów rozjaśniających przez które przechodziły i dodatkowe traktowanie prostownicą. Moje włosy są bardzo wymagające dlatego nie wierzyłam w tego typu produkty a teraz wiem że nie zamienię jej na razie na żadną inną:).


 Też ją lubicie?:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...